Dzień 8 – relaksik na maxa

Dzisiaj jest kolejny dzień odpoczynku od ćwiczeń. Co prawda ćwiczenia trwają tylko 7-10 minut dziennie jednak są intensywne. Jeśli wciąż nie wiesz jak schudnąć nie możesz ominąć tej alternatywy, nie możesz przejść obojętnie obok właśnie tego programu!

Nudzi mi się trochę i postanowiłam do Was napisać. Tak naprawdę to jeszcze nigdy w siebie tak nie wierzyłam jak dziś i mam nadzieję że to wszystko wyjdzie tak jak sobie to zaplanowałam. Jest już efekt na wadzę więc są namacalne dowody że program odchudzający który stosuje naprawdę działa.

Sama jeszcze w to do końca nie wierzę ale Waga to waga i widzę to również jak mogę wejść w kolejne rzeczy – super uczucie. Powiem szczerze że ostatnio troszkę sobie podjadłam i no na wadze jak było tak jest :) Nie wierzę w magię no ale chyba najwyższy czas w to uwierzyć. Na tym etapie mogę spokojnie powiedzieć, że nie warto katować się drakońskimi dietami, lekami wystarczy tylko w naturalny sposób obudzić swoje ciało.

Człowiek został stworzony w sposób wręcz idealny,  nasz organizm może się sam regenerować.

Jeśli chcemy coś zrobić ze swoją wagą najlepszym sposobem są ćwiczenia bo one nie tylko poprawiają nasze wymiary ale również samopoczucie.

Tak się zastanawiam może dziś wybiorę się na zakupy :)

Zobaczę co ciekawego jest i w co teraz mogę się zmieścić :) 🙂

W programie jest forum i tam też fajne rzeczy ludzie piszą można wiele się nauczyć i zobaczyć efekty innych którzy ćwiczą znacznie dłużej niż jak z programem odchudzającym. Można wymienić się poglądami radami. Tam nie ma modelek które pięknie wyglądają i mówią jak to one w cudowny sposób schudły łykając coś. Tam są prawdziwi ludzie którzy służą radą i chętnie podzielą się swoimi odczuciami i efektami – super sprawa.

Bardzo was pozdrawiam i mam nadzieję że Wam też się uda.

2 thoughts to “Dzień 8 – relaksik na maxa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *