Dzień 6 – odpoczynek i relaks

Witam was ponownie z mojego centrum dowodzenia odchudzaniem :) . Wiele osób zadaje sobie pytanie jak szybko schudnąć? Dowiaduje się o możliwościach jednak ich nie stosuje – dlaczego ponieważ nie jesteśmy do tego przekonani, co będzie później. Ćwiczenia nie szkodzą wręcz przeciwnie pomagają, a gdy mamy możliwość ćwiczenia według zaleceń najlepszych trenerów to już bajka.

Dziś jest relaks na maksa. Tylko na początku zerknęłam trochę na mój monitor jedzenia wbudowany w programie do odchudzania, żeby nie przesadzić z jakimś smakołykiem.  Ogólnie dziś po raz kolejny zrobię malutki przegląd w mojej garderobie dziś pod lupę pójdzie moja komoda w której ukryte są różne skarby sprzed lat (chodzi mi dokładniej o ubrania których nie zakładałam od bardzo dawna – zobaczymy w co wejdę a co się „skurczyło” podczas prania :) Oczywiście przed tym wszystkim musiałam wyciągnąć moją wagę i zobaczyć co się tam na niej dzieje – bo nie wiem czy wcześniej pisałam ale po każdym dniu ćwiczeń należy się zważyć i wpisać wartość w odpowiedniej kolumnie (proste jak nie wiem, aby być na bieżąco cały czas ze swoimi postępami). Ważyłam się i jest SUKCES mały ale sukces – tym bardziej że wchodzę już w spodnie które leżały jakiś czas nie tknięte, nie zdradzę wam ile poszło w dół, na podsumowaniu jakie zrobię po 10 dniach ćwiczeń 7 minutowych czyli po pierwszym cyklu napisze jakie mam rezultaty żeby było wszystko ok.

Dziś zamierzam sobie po wielkich porządkach zrobić domowy seans filmowy – przed tym muszę jednak pozałatwiać kilka ważnych spraw i zaczynam leniuchowanie z pilotem w ręku. Tymczasem jestem bardzo szczęśliwa że „wcisnęłam” się w spodnie których nie nosiłam przez 1,5 roku – dodam że były to moje ulubione więc zostały z sentymentu. Oj, teraz to ja tego nie zmarnuję.

Można pisać o tym wszystkim ale gdy zobaczy się to na sobie, że coś pasuje co wcześniej ciężko było na siebie założyć aby ładnie wyglądało jest największym dowodem na to że ćwiczenia skutkują.

Pozdrawiam wszystkich którzy czytają mojego bloga i tych którzy zaczęli ćwiczyć z programem odchudzającym, jestem pewna że wam też się uda :) . Pozdrowienia raz jeszcze :)

2 thoughts to “Dzień 6 – odpoczynek i relaks”

  1. Hej powiedz mi proszę jak Ty to robisz że masz tyle energii po ćwiczeniach, ja po aerobiku padałam na posadzkę co dopiero mówić o wyjściach łóżko i spanko 🙂 chętnie poznam Twoją tajemnicę …

    1. To dzięki temu chyba że teraz nie odczuwam tych ćwiczeń , oczywiście czuje że mięśnie się napracowały ale jakoś jestem strasznie po tych ćwiczeniach odchudzających pozytywnie nastawiona. Kiedyś też tak jak Ty po aerobiku „wysiadałam” prysznic i spanie. Na drugi dzień nawet wstać nie mogłam z łóżka. Teraz to co innego ale no niestety trzeba się na własnej skórze przekonać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *